Moonlight - Conquistador Lyrics
Odpywam gdzie co nocBy wraca kadego dniaSen, waham siMyl, ze to mierZasypia lekko jestCiko budzi siPotrzeba mi wykrzycze jeszcze jedn rzeczCzekam na znak, co z ycia teatr czyniRozgaszam na cay wiat...Czekam na znak, co z ycia teatr czyniRozgaszam na cay wiatCzekam na znak, co z ycia teatr czyniMoe choby razCicho si wkraDo barw do barwDo barw do barwTrzeba przerwa monotoni, monotoni dniaTrzeba przerwa monotoni, monotoni dniaOdnale j, przeczeka j, zapomnieMoe choby razCicho si wkraDo barw do barwDo barw do barwLecz ma wci ten sam stanWci ten sam stanLecz ma wci ten sam stanWci ten sam stanTrzeba zabi monotoni, monotoni dniaTrzeba zabi monotoni, monotoni dniaTrzeba zabi monotoni, monotoni dniaTrzeba zabi monotoni, monotoni dniaTrzeba zabi monotoni, monotoni dniaTrzeba zabi monotoni, monotoni dniaTrzeba zabi monotoni, monotoni dniaTrzeba zabi monotoni, monotoni dniaTrzeba zabi...Moja egzekucja patrzBezsenna egzekucja patrzeby by na Twoim miejscu wiele bym daaZasypiam co noc mylc, e ostatni razyj jeszcze, bo cigle si mylyj jeszczeyj...yj